Co właściwie oznacza pytanie o sklepy z ubraniami?

Pytanie „w jakich sklepach kupujecie ubrania?” może mieć kilka znaczeń. Jedna osoba wymieni ulubione marki, inna opowie o zakupach z ostatnich miesięcy, a kolejna wskaże sklep, w którym najczęściej szuka odzieży. To różne odpowiedzi, dlatego przy interpretowaniu wyników warto sprawdzić, o co dokładnie pytano i kogo objęło badanie.

Znaczenie ma również kanał zakupów. Ubrania można kupować w tradycyjnych sieciach odzieżowych, sklepach sportowych, dyskontach, sklepach multibrandowych, na platformach e-commerce oraz w second-handach. Wybór miejsca nie zawsze wynika z przywiązania do konkretnej marki. Czasem decydują cena, dostępność rozmiaru albo możliwość szybkiego przymierzenia produktu.

Warto więc odróżniać ulubiony sklep od miejsca, w którym ostatnio zrobiono zakupy. Popularna marka nie musi być tą, którą dana osoba wybiera najczęściej, a sklep wskazany jako główny niekoniecznie odpowiada za większość jej zakupów. Rzetelna odpowiedź powinna uwzględniać zarówno pytanie, jak i okres, którego ono dotyczy.

Jakie marki i sklepy pojawiają się w wynikach badań?

W badaniu obejmującym około 1000 internautów pytano o marki, w których respondenci kupowali odzież w ciągu trzech miesięcy poprzedzających ankietę. Najczęściej wskazywano Sinsay, wymieniony przez 30% badanych. H&M uzyskał 26%, a 4F i Reserved po 20%. Wśród kolejnych marek pojawiały się między innymi Nike, Zara, C&A, Decathlon, Adidas i Shein.

To zestawienie mówi o zakupach dokonanych w określonym czasie, a nie o ogólnych sympatiach czy jednym ulubionym sklepie. Wyniki różniły się też między grupami. Przykładowo Sinsay był szczególnie często wybierany przez kobiety, dlatego rankingu nie należy traktować jako jednakowego obrazu preferencji wszystkich kupujących.

Inne badanie przyniosło odmienny rezultat: 86% respondentów wskazało Pepco jako swój główny sklep odzieżowy. Nie oznacza to, że Pepco można bezpośrednio zestawić z Sinsayem na podstawie podanych odsetków. W jednym przypadku chodziło o główny sklep, w drugim o marki, w których zrobiono zakupy w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Inne brzmienie pytania i inny okres odniesienia dają inne miary popularności.

W odpowiedziach kupujących przewijają się także Action i KiK. Ich atrakcyjność wiąże się między innymi z przystępnymi cenami oraz szerokim asortymentem. Odzież bywa tam częścią większych zakupów, obok produktów do domu czy codziennego użytku. Popularność zyskują również sklepy multiasortymentowe i second-handy, które oferują alternatywę wobec tradycyjnych sieci.

Dlaczego kupujemy ubrania online i stacjonarnie?

Zakupy internetowe pozwalają szybko przeglądać wiele marek, filtrować produkty i porównywać ceny bez odwiedzania kilku galerii handlowych. Skala tego kanału jest duża: odzież, dodatki i akcesoria kupowało online 77% badanych internautów robiących zakupy w sieci w ciągu poprzednich 12 miesięcy. Ubrania należą więc do najczęściej wybieranych kategorii e-commerce.

W sprzedaży internetowej odzieży mocną pozycję zajmowało Zalando, a kolejne miejsce przypadało Allegro. Platformy ułatwiają dostęp do szerokiej oferty, ale nie rozwiązują jednego z podstawowych problemów: przed zakupem trudno ocenić, jak materiał układa się na sylwetce i czy rozmiar będzie odpowiedni. Pomocne są dokładne tabele wymiarów, zdjęcia, opinie kupujących oraz jasne zasady zwrotów.

Sklep stacjonarny daje możliwość obejrzenia tkaniny, sprawdzenia kroju i przymierzenia ubrania przed zapłatą. Wśród liderów sprzedaży tradycyjnej znajdowały się H&M i Sinsay, natomiast Peek&Cloppenburg wyróżniał się jakością doświadczenia klienta w tym kanale. Dla wielu osób bezpośredni kontakt z produktem nadal jest ważnym argumentem, zwłaszcza przy zakupie płaszcza, spodni czy odzieży na specjalną okazję.

Granica między kanałami coraz częściej się zaciera. Kupujący może znaleźć inspirację w internecie, porównać ceny w kilku sklepach, a następnie przymierzyć wybrany fason na miejscu. Możliwa jest też odwrotna droga: obejrzenie produktu w sklepie i zamówienie go online w innym rozmiarze. Zakupy wielokanałowe łączą wygodę sieci z pewnością, jaką daje przymierzanie.

Co decyduje o wyborze miejsca zakupu?

Najczęściej wskazywanym kryterium jest cena. W badaniu Kondo & Partners Consulting wymieniło ją 26% respondentów. Na kolejnych miejscach znalazły się jakość, wskazana przez 21%, oraz trwałość, którą wybrało 18% badanych. Wyniki pokazują, że niska cena może przyciągać do sklepu, ale nie jest jedynym elementem wpływającym na decyzję.

Przy zakupie odzieży liczy się także dostępność rozmiarów, wygoda znalezienia konkretnego produktu i możliwość łatwego zwrotu. Znaczenie tych czynników zależy od sytuacji. Osoba szukająca podstawowego T-shirtu może kierować się przede wszystkim kosztem, natomiast przy zakupie kurtki na kilka sezonów większą wagę przywiąże do jakości wykonania i trwałości materiału.

Warto patrzeć na cenę w kontekście przewidywanego użytkowania. Ubranie, które dobrze leży i zachowuje kształt po praniu, może okazać się korzystniejszym wyborem niż tańszy produkt wymagający szybkiej wymiany. Z drugiej strony promocje i szeroki wybór w dyskontach mogą być atrakcyjne dla osób, które chcą ograniczyć wydatki lub kupują odzież okazjonalnie.

Przy zamówieniach przez internet przed zakupem dobrze sprawdzić warunki dostawy i zwrotu. Darmowy zwrot albo możliwość oddania produktu w sklepie stacjonarnym zmniejszają ryzyko nietrafionego rozmiaru. W punkcie tradycyjnym ważne mogą być z kolei dostępność przymierzalni, czytelne oznaczenia i możliwość sprawnego znalezienia potrzebnego fasonu.

Czy second-handy i platformy resale są częścią zakupowego wyboru?

Ubrania używane kupuje się z różnych powodów. Dla jednych najważniejsza jest oszczędność, inni szukają nietypowych fasonów, których nie ma w aktualnych kolekcjach popularnych sieci. Zakupy w second-handach i na platformach resale mogą też wynikać z chęci ograniczenia marnowania odzieży przez wydłużanie życia produktów.

Ten kanał wymaga jednak nieco innego podejścia niż zakupy nowych ubrań. Dostępność rozmiarów i stan konkretnych rzeczy mogą być ograniczone, a oferta szybko się zmienia. Warto dokładnie czytać opisy, sprawdzać wymiary i oglądać zdjęcia. Przy zakupie od osoby prywatnej znaczenie mają również zasady transakcji oraz sposób rozwiązania ewentualnego sporu.

Second-handy i resale są coraz bardziej widoczne wśród dostępnych sposobów kupowania odzieży, ale nie należy przypisywać im jednego odsetka popularności bez wskazania konkretnego badania i jego metodologii. To samo dotyczy porównań z sieciami stacjonarnymi czy platformami internetowymi: różne badania mogą obejmować inne grupy i zadawać inne pytania.

Jak sprawdzić, gdzie najczęściej kupują czytelnicy?

Jeśli interesują Cię opinie konkretnej społeczności, krótka ankieta pozwala zebrać odpowiedzi w jasnym formacie. Warto osobno zapytać o ulubiony sklep i o miejsce, w którym respondent kupował ubrania w ostatnich miesiącach. Dzięki temu sympatia do marki nie zostanie pomylona z rzeczywistą częstotliwością zakupów.

Przydatne pytania mogą dotyczyć najczęściej wybieranego kanału, ulubionego sklepu, częstotliwości kupowania odzieży oraz najważniejszego kryterium wyboru. Można dodać odpowiedzi takie jak sieć odzieżowa, sklep sportowy, dyskont, platforma internetowa, second-hand lub inne miejsce. Dobrze też umożliwić zaznaczenie kilku opcji, jeśli ankieta ma dotyczyć zakupów w określonym czasie.

Odpowiedzi czytelników najlepiej przedstawiać razem z informacją, kogo zapytano i jak sformułowano pytanie. Popularność marki, główny sklep i wybierany kanał to różne wyniki, dlatego ich rozdzielenie daje bardziej użyteczny obraz nawyków zakupowych. Ostatecznie wiele osób korzysta z kilku miejsc: wybiera dyskont dla ceny, sklep stacjonarny dla możliwości przymierzenia, a internet dla szerokiego wyboru i wygody.

Źródła

  • https://biznes.wprost.pl/finanse-i-inwestycje/11936280/sinsay-przed-hm-i-zara-tam-polacy-najchetniej-kupuja-ubrania.html
  • https://portal.faktura.pl/biznes/biznes-pod-lupa/sprzedaz-detaliczna-w-polsce-rosnie-co-kupuja-polacy/
  • https://yourcx.io/wp-content/uploads/251211-Omnichannel-2025-Odziez.pdf
  • https://mrvintage.pl/2025/02/tak-polacy-kupuja-ubrania-nowy-raport.html
  • https://www.bankier.pl/wiadomosc/Pepco-liderem-na-polskim-rynku-odziezowym-dla-86-proc-Polakow-to-glowny-sklep-odziezowy-PMR-8833418.html